w , ,

Latanie dronem nad lotniskiem to wyższa szkoła jazdy

Wszystko zaczęło się od lotniska w Pyrzowicach

Robert Neumann i Krzysztof Krzemiński

Sam fakt latania dronem to teraz nic nadzwyczajnego, ale żeby latać i filmować nad lotniskiem to już wyższa szkoła jazdy mówią Robert Neumann i Krzysztof Krzemiński z Gliwic ( http://www.fotoair.com.pl ), którzy podjęli to wyzwanie i udało im się odwiedzić dronami przestrzeń powietrzną nad 9 polskimi lotniskami.

Wszystko zaczęło się od lotniska w Pyrzowicach. To tam Krzysztof Krzemiński wkradł się w łaski lotniskowych decydentów dzięki temu, że przez kilkanaście miesięcy archiwizował budowę nowej wieży kontroli lotów. Przy okazji powstała również ogromna ilość zdjęć i filmów samego lotniska. I to bardzo się spodobało. Zwłaszcza, że na loty dronem nad lotniskiem porzebne są zgody zarówno właściciela lotniska jak i zarządcy nieba nad obiektem, a zdobycie takich zezwoleń do najłatwiejszych działań nie należy.

Lotnisko Rzeszów

Przetarta ścieżka w Pyrzowicach zaowocowała pomysłem na sfotografowanie wszystkich lotnisk w Polsce.
– Następnym było lotnisko w Rzeszowie, a pokonując kolejne przeszkody organizacyjne udało nam się latać dronem, filmując i fotografując nad dziewięcioma lotniskami w Polsce, mówi Krzysztof Krzemiński.
– Zostało nam tylko Okęcie, dodaje Robert Neumann.

Lotnisko Wrocław

Więcej informacji i zdjęć zobaczyć można będzie w najnowszym, wrześniowym wydaniu magazynu Prestiż metropolii.

Robert Neumann i Krzysztof Krzemiński w firmowych koszulkach

Co myślisz?

Napisane przez redakcja

Poruszamy tematy biznesowe, społeczne i kulturalne. Skupiamy się na sukcesach, pasjach, inicjatywach charytatywnych, akcentujemy pozytywną stronę życia.

A może by tak zabrać dziecko ze szkoły?

Czy pszczoły chcą żyć w mieście?