Prestiż magazyn Metropolii

Cierpisz na różne dolegliwości? Spraw sobie kota!

Ludzie przebywający z kotami mają mniejsze problemy z wysokim ciśnieniem i tętnem, a także, że częstotliwość, w jakiej mieści się kocie mruczenie na właściwości przeciwbólowe, twierdzi kocia behawiorystka

Gridlove

Ludzie przebywający z kotami mają mniejsze problemy z wysokim ciśnieniem i tętnem, a także, że częstotliwość, w jakiej mieści się kocie mruczenie na właściwości przeciwbólowe, twierdzi z przekonaniem Małgorzata Biegańska-Hendryk, kocia behawiorystka w rozmowie z Adrianą Urgacz-Kuźniak

Kotom przypisuje się bardzo dużo właściwości leczniczych. Czy słusznie?

Nie tylko się przypisuje, ale są one nawet potwierdzone naukowo. Kot jest zwierzęciem bardzo spokojnym, jak już chce nawiązać kontakt z człowiekiem, robi to bardzo subtelnie. Siądzie obok, pozwoli się pogłaskać, czasem wejdzie na kolana (choć nie każdy i nie należy tego od kota wymagać). Interakcja z kotem wymaga od nas spokoju. Jeśli my zaczniemy wykonywać gwałtowne ruchy, kot nie będzie chciał przebywać w naszym otoczeniu. Zatem koty nas wyciszają, koją nerwy.

Małgorzata Biegańska-Hendryk, kocia behawiorystka

Stwierdzono również, że ludzie przebywający z kotami mają mniejsze problemy z wysokim ciśnieniem i tętnem, a także, że częstotliwość, w jakiej mieści się kocie mruczenie na właściwości przeciwbólowe (również dla samych kotów) i wpływa na szybkość zrostu złamań. Więc jeśli mamy kota, który lubi mruczeć i kładzie się na naszą złamaną nogę, to cieszmy się, bo nas leczy.

A robi to bo chce nam pomóc, czy mruczy tylko dlatego, że taka jego natura?

Wydaje mi się, że wiele kotów pomaga świadomie. Jest taki kocur, Rademenes, który na stałe mieszka w pewnej bydgoskiej lecznicy. Okazało się, że dogrzewa inne koty po zabiegach. Altruistycznie leży przy tych, jeszcze nie wybudzonych, nie czerpiąc z tego żadnej korzyści, a one dzięki temu szybciej dochodzą do siebie. Świat na jego punkcie oszalał! Dlatego sądzę, że koty mogą mieć świadomość tego, że pomagają drugiemu stworzeniu –trzeba wiedzieć, że koty nie dzielą otoczenia na ludzi i nie ludzi, tylko na towarzyszy i nie towarzyszy. Bez względu na gatunek.


Cała rozmowa: https://issuu.com/prestizgliwice/docs/druk_prestiz_magazyn_lipiec_issu/62

Małgorzata Biegańska-Hendryk, kocia behawiorystka, gliwiczanka, autorka książki „Co jest kocie”. Jej cenne rady w kocich sprawach znaleźć można na blogu kocibehawioryzm.pl

Adriana Urgacz-Kuźniak

Dziennikarka od lat wielu, czująca szczególną bliskość z tematami kulturalnymi, społecznymi i miastotwórczymi. Jej mottem życiowym są słowa mistrza Sapkowskiego, zgodnie z którymi lepiej zaliczać się do niektórych, niż do wszystkich. Gdy pracuje, nuci pod nosem Teksańskiego zespołu Hey, twierdząc, że to utwór o niej, choć muchy by nie skrzywdziła. Nie, aniołem nie jest, ale złe moce interesują ją tylko w horrorach Stephena Kinga.

PROMOCJA

Promocja