foto: mat. prasowe marki Pilawski
w ,

Pilawski z Porcelanowej na Open’er Festival 2019

Pochodzący ze Szczecinka projektant tworzy obecnie w swojej katowickiej pracowni w Fabryce Porcelany

Wywodząca się z katowickiej Fabryki Porcelany marka PILAWSKI pojawiła się na jednym z największych polskich festiwali muzycznych, czyli na Open’er Festival. Letnią kolekcję marki można było podziwiać na 4 oficjalnych pokazach mody, odbywających się każdego dnia gdyńskiego festiwalu. Modelki Pilawskiego zaprezentowały m.in. zwiewne koszule i tuniki, letnie bluzy czy krótkie spodenki. W najnowszej kolekcji projektanta nie zabrakło jednak także sylwetek męskich. To dlatego, że kolekcja jest mocno unisexowa a ubrania designera wyglądają równie dobrze na przedstawicielach obu płci. I tak też faceci w najnowszej, festiwalowej kolekcji projektanta znajdą m.in. białe, czarne i beżowe festiwalowe kurtki, garnitury, bluzy i koszule, które świetnie sprawdziły się na festiwalowym polu Lotniska Kossakowo w Gdyni. Szczególnie, że niektóre z nich uszyto z materiału we wzór panterki, inne zaś ozdobiono powielonym logotypem projektanta, który sam w sobie przypomina muzyczną nutę.

Bartosz Pilawski swoją przygodę z festiwalami rozpoczął już wcześniej, nawiązując współpracę z Festiwalem Tauron Nowa Muzyka. Projektant stworzył dla tegorocznego #FTNM oficjalną linię ubrań, którą było można kupić podczas katowickiego festiwalu.

Pilawski to stosunkowo nowa marka ubrań na polskim rynku. Już po kilku prezentacjach pierwszej kolekcji „The First Show” zaczęła zyskiwać na popularności wśród fanów mody, blogerów i instagramerów. Za projekty marki odpowiedzialny jest 24 letni Bartosz Pilawski. Pochodzący ze Szczecinka projektant tworzy obecnie w swojej katowickiej pracowni w Fabryce Porcelany. Jego projekty powstają z myślą o ludziach, dla których świeże spojrzenie na modę stanowi sposób ekspresji siebie.


Co myślisz?

Napisane przez redakcja

Poruszamy tematy biznesowe, społeczne i kulturalne. Skupiamy się na sukcesach, pasjach, inicjatywach charytatywnych, akcentujemy pozytywną stronę życia.

Sprawdzajmy biura podróży

Felieton postpiśmienny: „Ja książek nie czytam, ja oglądam seriale”